Świat

Dzień, w którym Gaza otrzymała lotnisko i wizytę prezydenta, podsycając marzenia o państwowości

  • 20 listopada, 2023
  • 6 min read
Dzień, w którym Gaza otrzymała lotnisko i wizytę prezydenta, podsycając marzenia o państwowości


TEL AWIW, Izrael — dziś trudno to pojąć. Ale kiedy w Strefie Gazy zapanował wystarczający spokój, aby gościć prezydenta USA, państwowość palestyńska wydawała się realną możliwością.

Był dzień 14 grudnia 1998 roku i nastrój był optymistyczny. Prezydent Bill Clinton i pierwsza dama Hillary Clinton stanęli obok palestyńskiego przywódcy Jasera Arafata i jego żony podczas przecięcia wstęgi inaugurującej międzynarodowe lotnisko w Gazie w południowo-wschodnim narożniku terytorium.

„Hillary i ja, wraz z przewodniczącym i panią Arafat świętowaliśmy miejsce, które stanie się magnesem dla samolotów z całego Bliskiego Wschodu i spoza niego” – powiedziała Clinton. „Przyszłość, w której Palestyńczycy będą mogli podróżować bezpośrednio do najdalszych zakątków świata”.

Dla wielu Palestyńczyków lotnisko symbolizowało większe wysiłki na rzecz ustanowienia państwa palestyńskiego, które obejmowałoby Gazę i Zachodni Brzeg, ze stolicą we Wschodniej Jerozolimie. W tym czasie Izraelczycy i Palestyńczycy prowadzili negocjacje na mocy Porozumień z Oslo z 1993 r. już od pięciu lat. Proces uruchamiania i zatrzymywania był nieregularny, ale lotnisko było namacalnym znakiem tego, co mogło się wydarzyć.

„To była historia nadziei. Wiele osób było optymistami” – mówi palestyński dziennikarz Taghreed El-Khodary.

Warto przeczytać!  Amerykańska matka i córka wzięte jako zakładniczki przez Hamas zostały uwolnione

„Mój ojciec i jego przyjaciele wywodzili się ze środowiska biznesowego. Po wizycie na lotnisku mój ojciec przyszedł do naszego domu i powiedział: «Taghreed, to się stanie. Powstanie państwo palestyńskie. Teraz w to wierzę”.

Doniesienia z Gazy podczas powstania Hamasu

W ciągu następnych siedmiu lat podróżowałem z Jerozolimy do Gazy w ramach dziesiątek podróży reporterskich. El-Khodary znał tam prawie wszystkich i był moim przewodnikiem. Obecnie pracuje jako dziennikarka w Amsterdamie, gdzie mieszka z dwójką dzieci, 11-letnią córką i 10-letnim synem, i tam do niej dotarłam.

Palestyński dziennikarz Taghreed El-Khodary (w środku) donosi z Rafah w Strefie Gazy w 2008 roku.

Dzięki uprzejmości Taghreeda El-Khodarego

Palestyński dziennikarz Taghreed El-Khodary (w środku) donosi z Rafah w Strefie Gazy w 2008 roku.

Wjeżdżałem do Gazy na północy przez przejście Erez, to samo przejście graniczne, z którego Palestyńczycy wyjeżdżali z Gazy w dziwacznej scenie w godzinach szczytu, która rozpoczynała się każdego dnia powszedniego dokładnie o 3 w nocy

Dziesiątki tysięcy palestyńskich pracowników wpuszczono do Izraela. W ramach podróży do pracy, która mogła trwać co najmniej trzy godziny w jedną stronę, musieli przejść rygorystyczne izraelskie kontrole bezpieczeństwa.

Z wybiciem 3. przejście zostało otwarte, a nocna cisza zamieniła się w szaleństwo w godzinach szczytu, co odzwierciedlało napięte stosunki izraelsko-palestyńskie nawet w czasach, gdy oba państwa współpracowały.

Ważną częścią historii początku XXI wieku było powstanie Hamasu, który stał się wiodącą frakcją palestyńską, przewyższając rywalizujący ruch Fatah.

Chociaż na przestrzeni lat wielu przywódców Hamasu w Gazie zginęło w wyniku izraelskich nalotów, podchodzili oni do kwestii bezpieczeństwa szokująco swobodnie. El-Khodary dzwonił do nich, a potem pukaliśmy do frontowych drzwi ich domów.

„Siedzieliśmy, piliśmy kawę lub herbatę i rozmawialiśmy, próbując zrozumieć ich punkt widzenia” – mówi.

Ich pogląd był zasadniczo taki, że Izrael nie powinien istnieć, i mówili o tym otwarcie.

Izrael wycofuje się z tego terytorium

W 2005 roku, po powstaniu palestyńskim, czyli intifadzie, które trwało pięć lat, wydawało się, że Gaza może przynajmniej trochę się uspokoić, gdy Izrael wycofał żydowskich osadników i żołnierzy z tego terytorium po prawie 40 latach obecności.

W tym czasie El-Khodary wyjeżdżał na rok na Harvard w ramach programu Nieman Fellowship dla dziennikarzy. To była dramatyczna zmiana w stosunku do granic Gazy.

„Masz kontakt z całą tą swobodą przemieszczania się i uniwersalnymi wartościami, a tego wszystkiego uczysz się w amerykańskich szkołach” – mówi. „Dostajesz tę stymulację, która jest po prostu potężna”.

Jednak zanim wróciła w następnym roku, w Gazie znów panowało zamieszanie.

Zamknięto przejście graniczne w Rafah między Egiptem a południowym krańcem Gazy. El-Khodary utknął po egipskiej stronie i nie mógł wrócić do domu w Gazie – przez 39 dni.

„To było okropne czekać. Sama myśl o czekaniu, czekaniu i nadziei, że następnego dnia otworzą się. To było okropne” – mówi.

Hamas przejmuje władzę

Podczas jej nieobecności wydarzyło się coś jeszcze. Palestyńczycy przeprowadzili wybory i Hamas wygrał, wyprzedzając Fatah, dominującą frakcję palestyńską od dziesięcioleci.

Od razu było jasne, że będzie to miało poważne konsekwencje. Od tego czasu Izrael i Hamas walczą ze sobą co kilka lat, chociaż izraelskim celem było osłabienie tej grupy bojowników, a nie odsunięcie jej od władzy lub całkowite wyeliminowanie.

Obejmowało to ciężkie walki w latach 2008–2009 i intensywne izraelskie naloty.

„Myślałem, że stracę życie” – wspomina El-Khodary.

Dym unosi się nad meczetem po izraelskim nalocie 31 grudnia 2008 r. w mieście Gaza.

Abid Katib

/

Obrazy Getty’ego

Dym unosi się nad meczetem po izraelskim nalocie 31 grudnia 2008 r. w mieście Gaza.

Podczas izraelskich nalotów w pobliżu jej mieszkania w Gazie El-Khodary skuliła się pod stołem i złożyła sobie obietnice.

„Jeden jechał do Paryża. Pojechać do Paryża i cieszyć się życiem” – mówi.

Ona zrobiła. A rok później, w 2010 roku, przeprowadziła się do Amsterdamu. Jednak jej dalsza rodzina nadal przebywa w Gazie i ona nieustannie się o nią martwi.

„Nie opuściłam Gazy, ponieważ cała moja rodzina jest w Gazie, wszyscy moi przyjaciele. Właśnie dowiedziałam się, że zamordowano moją nauczycielkę muzyki ze szkoły podstawowej” – mówi. „To takie smutne, że nie mogę im pomóc. Kiedyś opisywałam różne historie. Teraz w tej historii znalazła się moja rodzina”.

Chciałaby, żeby do niej dołączyli. Ale loty z Gazy są odległym wspomnieniem. Krótkotrwałe międzynarodowe lotnisko w Gazie zostało zamknięte w 2001 roku w wyniku walk.

Dziś leży w ruinie.

Greg Myre jest korespondentem NPR ds. bezpieczeństwa narodowego, który w latach 2000–2007 mieszkał w Jerozolimie. Podążać za nim @gregmyre1.

Prawa autorskie 2023 NPR. Aby zobaczyć więcej, odwiedź




Źródło