Biznes

Netflix praca centrum inżynieryjne Warszawa Łukasz Romaniuk

  • 13 kwietnia, 2023
  • 3 min read
Netflix praca centrum inżynieryjne Warszawa Łukasz Romaniuk


Netflix opisuje w komunikacie, że jego warszawskie centrum inżynieryjne pracuje nad rozwiązaniami globalnymi i odpowiada za tworzenie narzędzi wykorzystywanych przez wewnętrzne zespoły platformy oraz zewnętrznych partnerów kreatywnych podczas całego procesu produkcji.


Dyrektorem centrum inżynieryjnego został Łukasz Romaniuk. – Tworzenie i rozwój zespołu inżynieryjnego pracującego nad rozwiązaniami, które sprawiają, że ludzie na całym świecie mogą doświadczać rozrywki na najwyższym poziomie to ekscytujące wyzwanie. Kadry IT w Polsce mają reputację nie tylko świetnie wykształconych, ale też zdolnych do przełomowych innowacji -i taki właśnie zespół zamierzamy budować w warszawskim biurze Netflix – zapowiada.





Przed dołączeniem do Netflixa Romaniuk pracował w Amazon Web Services, a wcześniej przez 10 lat zarządzał centrum inżynieryjnym GE Aviation w Polsce. Jest absolwentem automatyzacji i techniki mikroprocesorowej na Politechnice Białostockiej.


>>> Praca.Wirtualnemedia.pl – tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu


Netflix zapowiada dalszy rozwój swojego warszawskiego zespołu inżynierskiego. Do końca przyszłego roku chce mieć w nim kilkudziesięciu pracowników.




Netflix coraz więcej produkuje w Polsce, otworzył biuro w Warszawie


Jesienią ub.r. Netflix uruchomił w Warszawie biuro regionalne, które odpowiada za działalność platformy w Polsce i na kilkunastu innych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej.


– Kiedy byłem tutaj w 2016 roku, dopiero lokalizowaliśmy Netflix na polskim rynku. Dzisiaj mamy już na koncie produkcję ponad 30 polskich filmów i seriali, w tym takie hity jak Wielka Woda i Broad Peak, które pokochały miliony widzów nad Wisłą i nie tylko. Chcemy dalej inwestować w Polsce i wspólnie łączyć siły z lokalną branżą kreatywną w pracy nad kolejnymi tytułami, tak aby polskie produkcje miał okazję poznać cały świat – zapowiadał wówczas Reed Hastings, prezes Netfliksa (odszedł ze stanowiska na początku br.).


W ub.r. na produkcje realizowane w Polsce Netflix wydał ok. 400 mln zł. Koncern podkreślał, że przyczyniło się to do stworzenia ponad 3,5 tys. miejsc pracy dla polskich aktorów, scenarzystów, reżyserów oraz ekip pracujących na planie i poza nim.

Warto przeczytać!  Niech rozkwitnie sto kwiatów: objaśnienie podejścia Nikhila Kamatha do życia i inwestowania


##NEWS


Przed rokiem Netflix zapowiedział premiery osiemnastu polskich tytułów. Część pojawiła się już na platformie, a w br. zaplanowano premiery m.in. ekranizacji „Pana Samochodzika i Templariuszy”, seriali „Informacja zwrotna” „Dziewczyna i kosmonauta”, „Detektyw Forst”, „Infamia”, „Lovzone”, a także filmów „Dzisiaj śpisz ze mną” i „Freestyle”


Natomiast w grudniu Netflix ogłosił, że nakręci w Polsce seriale „Heweliusz” i dwa kolejne filmy z serii „Furioza” oraz film „Lady Janosik”. Niedawno platforma zapowiedziała kolejne polskie nowości, w tym filmy „Znachor” z Leszkiem Lichotą w roli głównej i „Dzień matki” z Agnieszką Grochowską oraz serial „Absolutni debiutanci”.


W czwartym kwartale ub.r. liczba subskrybentów Netflixa urosła o 7,66 mln do 230,75 mln. Natomiast wzrost przychodów wyhamował do 1,9 proc., a zysk netto skurczył się z 607 do 55 mln dolarów.










Źródło