Świat

W Kongresie rosną obawy dotyczące pomocy Ukrainy i Izraela w obliczu sporu dotyczącego imigracji i cięć wydatków

  • 21 listopada, 2023
  • 9 min read
W Kongresie rosną obawy dotyczące pomocy Ukrainy i Izraela w obliczu sporu dotyczącego imigracji i cięć wydatków




CNN

Prezydent Joe Biden pilnie zaapelował w weekend o wsparcie USA we wzmocnieniu Ukrainy i Izraela w czasie wojny, stwierdzając, że świat stoi w obliczu „punktu zwrotnego”, który może wyznaczyć kurs dla następnego pokolenia.

Jednak na Kapitolu perspektywy takiego pakietu pomocowego dla obu krajów wydają się jak zawsze ponure.

„Być może nie będziemy mieli wniosku uzupełniającego” – stwierdził rzeczowo senator John Kennedy, republikanin z Luizjany, że pakiet dotyczący bezpieczeństwa narodowego utknął w Kongresie, jeśli nie udało się rozwiązać sporu imigracyjnego.

W przeciwieństwie do innych przypadków, w których Kongres ma tendencję do szybkiego zatwierdzania pilnie potrzebnej pomocy, prawodawcy obu partii otwarcie kwestionują obecnie możliwość wprowadzenia pakietu nadzwyczajnego dla Izraela i Ukrainy w ogóle. Izba i Senat są mocno podzielone co do tego, czy nadal wspierać Ukrainę, a teraz w centrum rozmów znalazła się nierozwiązywalna kwestia polityki imigracyjnej.

Biden i przywódca większości w Senacie Chuck Schumer chcą utrzymać finansowanie obu krajów w jednym wielkim pakiecie – czemu sprzeciwia się nowy spiker Mike Johnson, którego ustawa zapewniająca finansowanie wyłącznie Izraelowi wraz z cięciami IRS została szybko odrzucona przez Senackich Demokratów. Johnson w dalszym ciągu nalegał, aby każdy pakiet nadzwyczajny obejmował cięcia wydatków w celu zrównoważenia jego ceny, co byłoby skomplikowanym zadaniem do wykonania i żądaniem rzadko zgłaszanym przez przywódców partii, ponieważ mogłoby to ugrzęznąć w pilnie potrzebnych funduszach.

Przywódca mniejszości w Senacie Mitch McConnell i Johnson nalegają, aby wsparcie GOP dla większego finansowania Ukrainy było uzależnione od zaostrzenie przepisów imigracyjnych w obliczu rosnących obaw o bezpieczeństwo na granicy z Meksykiem. Jednak znalezienie porozumienia imigracyjnego, które zadowoli Republikanów w Izbie Reprezentantów – i nie spowoduje pełnego buntu na lewicy – ​​wydaje się w najlepszym razie wysoce nieprawdopodobne, przyznają prawodawcy.

„Myślę, że zrobienie czegoś, czego nie robiliśmy od 40 lat, jest potrójnym strzałem w dziesiątkę, co stanowi warunek wsparcia finansowania Ukrainy” – powiedział senator Chris Murphy, Demokrata z Connecticut, który należy do grupy negocjacyjnej ds. imigracji.

„Nadal uważam, że prawdopodobieństwo sukcesu nie jest duże” – powiedział Murphy, dodając, że rozmowy są kontynuowane, ale „nie” nie jest pewien, czy uda się osiągnąć porozumienie.

Źródło zaznajomione z rozmowami twierdzi, że poczyniono postępy i że rozmowy osobiste, które odbyły się w zeszłym tygodniu na wzgórzu, były produktywne. Republikanie nalegali jednak na porozumienie graniczne, które według Demokratów zbyt ściśle odzwierciedla ustawę imigracyjną Izby Reprezentantów, która obejmowała wznowienie budowy muru granicznego byłego prezydenta Donalda Trumpa i inne polityki odrzucone przez większość senackich Demokratów.

Warto przeczytać!  Deri przeciwko Sądowi Najwyższemu: Co właściwie obiecał w swoim ugodzie z 2022 r.?

Złożony w październiku wniosek Białego Domu o finansowanie obejmował dodatkowe finansowanie granicy w wysokości 13,6 miliarda dolarów, co umożliwiłoby Stanom Zjednoczonym zatrudnienie dodatkowych 1300 funkcjonariuszy straży granicznej i 1600 funkcjonariuszy ds. azylu, którzy mogliby pomóc przyspieszyć rozpatrywanie wniosków o azyl.

Republikanie upierają się jednak, że będą potrzebować czegoś więcej niż tylko finansowania na granicy. Chcą hurtowych zmian w polityce, w tym zmiany sposobu, w jaki migranci ubiegają się o azyl w Stanach Zjednoczonych.

Jednym z pojawiających się pomysłów jest podniesienie wiarygodnego standardu strachu przy ubieganiu się o azyl, tak aby od początku migrantom było trudniej ubiegać się o status azylu. Jest to proces, który według niektórych Republikanów jest nadużywany i prowadzi do masowego napływu ludności na południowej granicy.

Grupa senatorskich republikanów, w tym Lindsey Graham z Południowej Karoliny i James Lankford z Oklahomy, również opublikowała na początku tego miesiąca zmiany w polityce, które chciała zobaczyć, które obejmowały zmianę sposobu, w jaki administracja Bidena zarządza zwolnieniami warunkowymi i wymagałyby wspólnego przetrzymywania rodzin w Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego aresztu.

„Nadal musimy pokonać tę podstawową przeszkodę” – powiedział senator Thom Tillis z Karoliny Północnej, jeden z negocjatorów Partii Republikańskiej. „Nasi członkowie zdecydowanie wzywają do czegoś wymiernego. Nie ufają administracji, że wdroży ją wyłącznie w oparciu o przepisy dotyczące finansowania. Potrzebujemy przepisów mających skutek prawny, aby je zastosować”.

Wniosek Białego Domu obejmował także ponad 61 miliardów dolarów na pomoc dla Ukrainy, ponad 14 miliardów dolarów dla Izraela i 7,4 miliarda dolarów dla Tajwanu i regionu Indo-Pacyfiku.

Graham, czołowy republikanin w Senackiej Komisji Sądownictwa i zagorzały zwolennik większej pomocy dla Ukrainy, powiedział pod koniec zeszłego tygodnia CNN, że porozumienie w sprawie imigracji jest „odległe”.

„Mam jeden cel: (it) ma zniechęcić ludzi do przychodzenia” – powiedział Graham. „A jeśli nie taki jest cel Demokratów, cóż, nie uda nam się go osiągnąć”.

Niepewna droga w Izbie i podziały w Izraelu

Negocjatorzy Senatu twierdzą, że starają się utrzymać wąskie parametry negocjacji imigracyjnych, wiedząc, że kompleksowe podejście tylko jeszcze bardziej skomplikuje przepływ pomocy dla Ukrainy. Jednak wąski plan może spotkać się z wściekłą reakcją Republikanów w Izbie Reprezentantów, którzy uczynili bezpieczeństwo granic i bardziej rygorystyczne przepisy imigracyjne centralnym punktem swoich żądań działań legislacyjnych.

Johnson jak dotąd sygnalizował otwartość na pomoc dla Ukrainy, pod warunkiem że bezpieczeństwo granic będzie również zapewnione w sposób zadowalający. Nie określił jednak jeszcze w pełni, na co zgodzi się w zamian za przyspieszenie pomocy Ukrainie.

Skrajnie prawicowi Republikanie ostrzegają Johnsona, aby nie akceptował żadnego porozumienia, które uzna za zbyt słabe w sprawie imigracji, w zamian za pomoc dla Ukrainy, która cieszy się malejącym poparciem GOP w Izbie.

Reprezentant Teksasu Chip Roy, członek Klubu Wolności Izby Reprezentantów, powiedział w zeszłym tygodniu CNN, że umowa imigracyjna, którą uzna za złagodzoną, będzie oznaczać dla nowego mówcy „uderzenie trzecie” – po tym, jak Johnson rozwścieczył swoją prawą flankę decyzją o przedłużeniu umowy. środków rządowych do początków przyszłego roku bez żadnych cięć wydatków.

Roy dodał, że mówca spotka się z buntem, „nie poruszając faktycznego bezpieczeństwa granic, a następnie próbując twierdzić, że to zrobiliście – jeśli wydarzy się coś w związku z próbą przesunięcia czegoś na tyły Ukrainy (pomoc), a następnie twierdzeniem, że zabezpiecza ona granicę, kiedy tak nie jest.” Dodał: „To będzie wynik nie do przyjęcia”.

Niektórzy twardogłowi ostrzegają jeszcze bardziej złowieszczo, twierdząc, że Johnson powinien całkowicie zrezygnować z pomocy Ukrainie.

„Wiem, że ludzie, zwłaszcza MAGA, zwłaszcza baza Republikanów, na pewno będą wściekli na naszego nowego mówcę, jeśli wiąże on pieniądze Ukrainy, miliardy i jeszcze więcej pieniędzy” z bezpieczeństwem granic, powiedziała CNN członkini parlamentu Marjorie Taylor Greene z Gruzji. „I nasz mówca powie Amerykanom, że Ukraina jest na tym samym poziomie co granica Ameryki? Nie ma mowy. Nie spodoba im się to.”

Greene stwierdziła, że ​​niedawna rozmowa z mówcą niewiele ją usatysfakcjonowała. „Próbował mnie namawiać w ten sposób: «Och, Marjorie, musimy zdobyć kilka zwycięstw dla naszej granicy». Ale ja tego nie kupuję.”

Jednak Biden odczuwa pewną presję także na lewicy – ​​w sprawie Izraela. Ponieważ sondaże pokazują, że poparcie Demokratów maleje nad sposobem, w jaki Izrael prowadzi wojnę z Hamasem, niektórzy postępowcy, jak senator Bernie Sanders, chcą, aby pomoc dla Izraela obwarowana była rygorystycznymi warunkami.

Sanders, niezależny obywatel stanu Vermont, opublikował obszerną listę żądań wobec izraelskiego rządu w celu uzyskania wsparcia finansowego USA. Żądania te obejmują „zaprzestanie masowych bombardowań”, „prawo wysiedlonych mieszkańców Gazy do powrotu do swoich domów”, „zamrożenie ekspansji osadnictwa” na Zachodnim Brzegu oraz zakaz długoterminowej okupacji Gazy przez siły izraelskie jako zobowiązanie do podjęcia rozmów pokojowych.

To wywołało sprzeciw w szeregach.

„Uwarunkowanie pomocy dla Izraela będzie miało tylko jeden skutek: pomoże Hamasowi w osiągnięciu celu, jakim jest całkowite unicestwienie Izraela i narodu żydowskiego. Osłabiłoby to bezpieczeństwo narodowe Ameryki i naszą walkę z terroryzmem” – powiedział poseł Josh Gottheimer z New Jersey, wybitny żydowski demokrata. „Jakiekolwiek ustawodawstwo, które uzależnia pomoc w zakresie bezpieczeństwa dla naszego kluczowego demokratycznego sojusznika, Izraela, jest nietrafione i straci dziesiątki głosów”.

Inni Demokraci zgadzają się z tym.

„Nie potrzebujemy żadnych warunków pomocy wojskowej dla Izraela” – powiedział senator John Fetterman z Pensylwanii, student pierwszego roku Demokrata.

Administracja Bidena i część Republikanów na Wzgórzu argumentowała, że ​​pomoc dla Ukrainy jedynie wzmacnia bezpieczeństwo USA. Administracja starała się wpoić partnerom międzynarodowym, że Stany Zjednoczone będą wspierać Ukrainę w jej ciągłej walce o zachowanie demokracji. W poniedziałek Sekretarz Obrony Lloyd Austin odwiedził Ukrainę, mówiąc tamtejszym urzędnikom, że „Stany Zjednoczone Ameryki są z wami”.

„Pozostaniemy z wami na dłuższą metę. To, co wydarzyło się tutaj, na Ukrainie, ma znaczenie nie tylko dla Ukrainy, ale ma znaczenie dla reszty świata. Z pewnością ma to znaczenie dla Stanów Zjednoczonych Ameryki” – powiedział Austin.

Nie ma jednak gwarancji, że Kongres znajdzie drogę naprzód, ponieważ urzędnicy amerykańscy ostrzegają, że finansowanie Ukrainy prawie się wyczerpało.

„Musimy teraz podjąć trudne decyzje dotyczące pakietów pomocy w zakresie bezpieczeństwa, które zapewniamy Ukrainie, ponieważ zbliżamy się do końca, a Ukraina w dalszym ciągu uczestniczy w aktywnej, dynamicznej walce na całym froncie” – powiedział. John Kirby, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu.


Źródło