Świat

Nowi przywódcy stawiają czoła chaosowi na Haiti, podczas gdy żyjący w strachu domagają się szybkich rozwiązań problemu przemocy gangów

  • 26 kwietnia, 2024
  • 5 min read
Nowi przywódcy stawiają czoła chaosowi na Haiti, podczas gdy żyjący w strachu domagają się szybkich rozwiązań problemu przemocy gangów


PORT-AU-PRINCE, Haiti (AP) – Minął dopiero dzień od na Haiti utworzono tymczasową Radę Prezydencką, a lista żądań stawianych nowym przywódcom karaibskiego narodu szybko rośnie. Haitańczycy chcą bezpieczeństwa, żywności, pracy – i chcą ich teraz.

Członkowie rady, którego zadaniem jest zapewnienie stabilności politycznej na Haitiznajdują się pod ogromną presją, aby osiągnąć szybkie rezultaty pomimo głęboko zakorzenionego kryzysu, który trwa latami.

Zwiększenie bezpieczeństwa Haiti jest priorytetem. Tylko od stycznia do marca ponad 2500 osób zginęło lub zostało rannych, a w tym roku ponad 90 000 uciekło ze stolicy Port-au-Prince w obliczu bezlitosnej przemocy gangów.

„Zadanie jest naprawdę monumentalne” – powiedział Robert Fatton, ekspert ds. polityki haitańskiej na Uniwersytecie Wirginii.

Gangi spaliły posterunki policji, otworzyły ogień na głównym międzynarodowym lotnisku, które jest zamknięte od początku marca, i wdarły się do dwóch największych więzień w kraju, uwalniając ponad 4000 więźniów.

Gangi kontrolują obecnie 80% Port-au-Prince i chociaż przetrwanie od dawna zależy od wpływowych polityków i elity gospodarczej kraju, w coraz większym stopniu stają się samowystarczalne.

„To, jak się z tego wydostać, jest bardzo skomplikowane” – powiedział Fatton. „Nie oczekuję, że Rada Prezydencka znajdzie rozwiązanie”.

Warto przeczytać!  Dowódcy amerykańskich operacji specjalnych muszą robić więcej za mniej i uczyć się na wojnie na Ukrainie

Dodał jednak, że rada mogłaby nalegać na rozbrojenie i znaleźć sposoby na zmniejszenie ubóstwa w slumsach. „Te gangi po prostu nie odejdą, mówiąc po prostu: «Chcemy, żebyście byli miłymi chłopakami»”.

Dziewięcioosobowa rada przyznała, że ​​stoi przed wyzwaniami został zaprzysiężony wczesnym rankiem w czwartek w Pałacu Narodowym, zlokalizowanym w centrum Port-au-Prince, który w ostatnich tygodniach był atakowany przez gangi.

Podczas ceremonii wybuchła strzelanina, gdy niektórzy urzędnicy rozglądali się po sali. Kilka godzin później przemawiał przed Radą nowy tymczasowy premier Michel Boisvert.

„Zadanie stojące przed nami jest trudne” – powiedział Boisvert. „Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na fakt, że społeczeństwo wiele od Was oczekuje… obok bezpieczeństwa wszystko staje się priorytetem”.

Nie jest jasne, jak dokładnie rada planuje uporać się z tym trudnymi zadaniami. Jej członkowie spotkali się za zamkniętymi drzwiami z najwyższymi urzędnikami rządowymi, przygotowując się do wyboru nowego premiera, gabinetu i tymczasowej komisji wyborczej. Powołają także Radę Bezpieczeństwa Narodowego.

Jednakże nie ogłoszono publicznie żadnej strategii stłumienia przemocy gangów. Kilku członków rady nie odpowiedziało w piątek na wiadomości z prośbą o komentarz.

Warto przeczytać!  „Wreszcie…”: Jemima Goldsmith, była żona Imrana Khana, reaguje na orzeczenie sądu w Pak | Wiadomości ze świata

Po ceremonii zaprzysiężenia zaciekawieni przechodnie, mijając gmach Kancelarii Premiera, zwalniali.

Niektórzy byli otwarcie niezadowoleni. „Złodzieje i gangi! To wszystko, czym są!” – wrzasnął mężczyzna, przejeżdżając obok na motocyklu.

Nie było zbyt wiele nadziei w zatłoczonym prowizorycznym schronisku utworzonym w dawnym Ministerstwie Komunikacji Haiti – budynku opuszczonym przez rząd z powodu przemocy gangów.

Rose Hippolite (66 l.) została zmuszona do ucieczki z domu w Port-au-Prince wraz z czwórką dzieci po tym, jak gangi napadły na ich dzielnicę. Spędzili już dwa miesiące na podwórzu budynku ministerstwa, śpiąc na ziemi lub siedząc w kącie, gdy pada deszcz, czekając, aż ziemia wyschnie.

Codziennie w całym mieście słychać strzały. „Żyjemy w strachu” – stwierdziła. „Tylko Bóg wie, czy nowi przywódcy pomogą”.

Nancy Filemon, 42-letnia matka sześciorga dzieci, siedziała w pobliżu pod dużym i postrzępionym parasolem, sprzedając słodycze i inne drobne przedmioty schronisku dla uchodźców.

„Nie mam żadnej nadziei” – powiedziała. „Zamiast się poprawiać, jest coraz gorzej.[…]Nigdzie nie ma bezpiecznego miejsca.”

Policja Haiti jest w dużej mierze przeciążona gangami, które są lepiej uzbrojone i dysponują większymi zasobami. W tym roku gangi zabiły już ponad 15 funkcjonariuszy.

Warto przeczytać!  Pogrążeni w żałobie i często pomijani chrześcijanie palestyńscy przygotowują się na ponure Boże Narodzenie w czasie wojny

Lionel Lazarre, generalny koordynator związku zawodowego policji SYNAPOHA, powiedział w piątek agencji Associated Press, że rada musi nadać priorytet bezpieczeństwu „przede wszystkim”.

Policja potrzebuje tak wiele, powiedział, w tym helikopterów bojowych, pojazdów uzbrojonych, dronów, broni dużego kalibru i termowizyjnej podczerwieni do działań nocnych.

„Ważne jest dla nas, aby rada spotkała się z nami w trybie pilnym” – powiedział Lazarre. „Wierzę, że jeśli będzie wola polityczna, mamy nadzieję, że wszystko może się zmienić”.

Jest nadzieja, ponieważ przez ostatnie trzy tygodnie policji udało się zapobiec przejęciu Pałacu Narodowego i wielu komisariatów przez gangi – dodał.

Fatton, ekspert z Haiti, powiedział, że słyszał w radiu przepowiednie mówiące o tym, że rada będzie skazana na porażkę, „jeśli nie zmieni się sytuacja w zakresie bezpieczeństwa”.

„Mają bardzo krótki okres czasu na zebranie sił i osiągnięcie wyników” – powiedział.




Źródło